© 2023 by Mission Gallery. Proudly created with Wix.com 

500 Terry Francois St. San Francisco, CA 94158

  • Facebook Clean
  • Twitter Clean

Autyzm

 
 
 

 O szkodliwych mitach 

 

Autyzm jest zaburzeniem rozwoju, którego podłoża i jednoznacznych przyczyn nie ustalono. Obecny stan wiedzy pozwala jednak na weryfikację popularnych mitów, które funkcjonują w powszechnym postrzeganiu i bardzo często wpływają szkodliwie na wizerunek osób z autyzmem.

 

1# Osoby z autyzmem nie komunikują się/ nie mówią

 

Przede wszystkim należało by rozróżnić te dwie rzeczy. Komunikowanie się może przybierać różne formy – werbalną i niewerbalną . Kiedy dziecko wskazuje na jakiś przedmiot  patrzy na nas – to właśnie jest komunikacja. Zatem osoby z autyzmem zdecydowanie komunikują się ! W trakcie terapii zwracamy szczególną uwagę na to w jaki sposób dziecko komunikuje się z nami. Dostrzeżenie tych form może być kluczem do  dalszych sukcesów dziecka. Stosowanie mowy to jedynie aspekt tej komunikacji. I faktem jest, że wiele osób z autyzmem nie stosuje mowy jako formy komunikacji. Wynikać to może z wielu powodów ( Dlaczego dziecko z autyzmem nie mówi ?) , ale nie jest to regułą. Wiele osób z autyzmem posługuje się mową.

Należy jednak pamiętać, że opóźnienie rozwoju mowy może być sygnałem dla rodzica, aby udać się do specjalisty, bowiem stanowi ono jeden z objawów autyzmu.

2# Osoby z autyzmem nie są empatyczne

Jest to jeden z najbardziej krzywdzących mitów dotyczących autyzmu. Bardzo często opisując dziecko ze spektrum autyzmu spotykamy się z określeniami: zimne, bez uczuć, pozbawione empatii.

Osoby z autyzmem przejawiają znaczące trudności w zakresie społecznego funkcjonowania,  w tym także okazywania emocji . I właśnie trudności z okazywaniem emocji są kluczem do zrozumienia funkcjonowania osoby z autyzmem.  Dziecko z autyzmem nie zawsze rozumie przekazywane mu treści – pewne zwroty, przenośnie powiedzenia rozumiane przez ogół społeczeństwa są dla niego nieczytelne. Pamiętajmy jednak, że problem nie leży w aspekcie odbioru emocji drugiego człowieka, a w rozumieniu i dalej reakcji na emocje. Mówiąc „ Jestem przygnębiony” ze smutnym wyrazem twarzy  chcemy przekazać drugiej osobie informacje na temat swojego stanu oraz oczekujemy konkretnego zachowania, w tym wypadku,  najczęściej pocieszenia. Pamiętajmy jednak o tym, że  emocje są pojęciem abstrakcyjnym, a zatem niejasnym dla sporej części osób z autyzmem. Przede wszystkim wynika to z nieprawidłowej aktywności neuronów lustrzanych( Neurony lustrzane a autyzm ), jest to przyczyna neurobiologiczna . Rodzi to zatem serię wyzwań dla dziecka. Po pierwsze zazwyczaj dziecko z autyzmem nie rozumie, co znaczy słowo przygnębiony. Po drugie wyraz twarzy może być nieoczywisty. Po trzecie brakuje informacji o przyczynie tego stanu. I po czwarte – najważniejsze , dziecko z autyzmem może nie wiedzieć jak zareagować na ten komunikat. Warto zatem stosować jak najczytelniejsze komunikaty, by ułatwić rozumienie naszego stanu ( więcej: Komunikacja z dzieckiem z autyzmem ).

 

3# Osoby z autyzmem są szczególnie uzdolnione

Oglądając filmy takie jak  Rain Man, Księgowy  poznajemy bohaterów o niezwykłych umiejętnościach. To prawda większość osób będących w spektrum autyzmu przejawia nietypowe zachowania i szczególne zdolności. Zdolności te są wysoce wyspecjalizowane. Zazwyczaj ich biegłość i precyzja jest bliska geniuszu. Bardzo często uzdolnienia te idą w parze z  fascynacją, a niekiedy fiksacją w danym temacie. Pamiętajmy jednak, że nie w każdym przypadku musi tak być. Świadomość tego jest bardzo ważna. Rodzice niekiedy próbują na siłę znaleźć te uzdolnienia u swojego dziecka z diagnozą autyzmu, co może prowadzić do frustracji dziecka i rodzica.  Jeżeli nasze dziecko przejawia takie zdolności mamy niebywałą okazję do wykorzystania zainteresowań jako motywacji w terapii obszarów zaburzonych.

4# Osoby z autyzmem są agresywne

Bardzo często spotykamy się z opinią, że dziecko z autyzmem jest agresywne wobec innych lub wobec samego siebie. Po pierwsze wiele dzieci z autyzmem nie przejawia żadnych zachowań agresywnych. To co my widzimy jako agresję, czyli napaść, inaczej: zachowanie intencjonalne mające na celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej, należy w przypadku osób z autyzmem sprowadzić do rodzaju reakcji na bodziec. Przyczyny takiego reagowania mogą być bardzo złożone. Bardzo często wystarczy mała rzecz w ciągu dnia, która uległa nagłej zmianie. Może to wynikać z nieumiejętności przetworzenia i interpretacji  komunikatu, a jednocześnie braku możliwości wyrażenia tego w odpowiedni sposób . Dlatego jeszcze raz przypominamy o jasnych i czytelnych komunikatach. Przyczyną mogą być także trudności z zakresu zaburzeń sensorycznych, które przejawia większość dzieci z autyzmem  ( więcej: Zachowania agresywne i stereotypowe -jak reagować )

 
 

Dlaczego dziecko z autyzmem nie mówi ? cz.1

Brak komunikacji werbalnej to jeden z podstawowych objawów autyzmu.  Przede wszystkim należy podkreślić, że tak jak w przypadku samego autyzmu, tak i w przypadku opóźnionego rozwoju mowy, nie ma jednej przyczyny. Należy więc rozpatrzyć ewentualne możliwości. Na początek skupmy się więc na tym co musi prawidłowo funkcjonować, aby dziecko mówiło.

 Aby mechanizm mowy zadziałał potrzeba współpracy kilku elementów: sprawny układ nerwowy , układ oddechowy, układ mięśniowy , szczególnie ważny jest układ fonacyjny i artykulacyjny.

 W przypadku osób z autyzmem na poziomie układu nerwowego możemy mieć pewne zaburzenia, które będą utrudniały komunikację werbalną. Obejmują one nieprawidłowości w budowie płata skroniowego i czołowego  , w którym za nieprawidłową budowę i funkcjonowanie ośrodków odpowiadają struktury takie jak :

- górna część płata skroniowego, odpowiada za utrzymanie w pamięci dźwięków przez kilka sekund od ich zarejestrowania; ponadto w tej strukturze  znajduje się ośrodek Wernickego, który pozwala na identyfikację i różnicowanie fonemów, co jest podstawa do rozumienia mowy,

- jądro migdałowate, odpowiadające m.in za funkcjonowanie systemu neuronów lustrzanych;

-część wieczkowa płata czołowego dolnego , odpowiedzialna m.in. za system neuronów lustrzanych,

-ośrodek Brocka , umożliwiający łączenie głosek w wyrazy i zdania;

-górna część płata skroniowego z ośrodkiem Wernickego, która umożliwia rejestrację, identyfikację oraz różnicowanie dźwięków.

Bardzo często zdarza się, że diagnozując całościowe zaburzenie rozwoju np. autyzm, zapominamy o  tym, że może ono współistnieć z innymi zaburzeniami, w tym zaburzeniami słuchu. 

Jeżeli u człowieka występują ubytki słuchu stanowi to poważne utrudnienie w aspekcie przyswajania mowy i jej rozumienia. Należałoby zatem udać się na badanie słuchu, które wykluczyłoby ewentualne problemy ze słuchem.

Innym problemem może być centralne zaburzenie przetwarzania słuchowego. Jest to specyficzne zaburzenie procesu słyszenia. Po wykonaniu audiometrii otrzymujemy wyniki  prawidłowe. Źródło problemu leży głębiej, czyli w centralnym systemie nerwowym , konkretnie w szlaku słuchowym i korze słuchowej . Zadaniem tych struktur  jest przetworzenie informacji odbieranej przez ucho. Innymi słowy nawet jeśli dziecko ma prawidłowy słuch, istnieje niebezpieczeństwo, że informacje dźwiękowe nie są właściwie przetwarzane, co może się objawiać brakiem rozumienia mowy.

Inną częstą przyczyną opóźnionego rozwoju mowy u osób z autyzmem są zaburzenia procesów poznawczych. Procesy poznawcze to mechanizmy przetwarzania informacji, jakie zachodzą w układzie nerwowym i polegają na odbieraniu informacji z otoczenia, ich przechowywaniu , przekształcaniu, a także wyprowadzaniu ich ponownie do otoczenia w postaci reakcji, czyli określonego zachowania.  Mowa związana jest ściśle z tymi procesami. Najważniejsze dla rozwoju mowy są pamięć, uwaga, percepcja. Natomiast sam język ( jako system  budowania i interpretowania wypowiedzi) należy do grupy złożonych procesów poznawczych. Na podstawie wielu badań udowodniono, że osoby z autyzmem przejawiają zaburzenia funkcji poznawczych. Objawia się to tym, że nie są w stanie zrozumieć wypowiedzi do nich kierowanych, tym samym nie są w stanie spontanicznie  przyswajać mowy . Na szczęście ta grupa przyczyn podlega szczegółowej terapii , wymaga wsparcia terapii logopedycznej , terapią usprawniająca funkcje poznawcze ( zobacz – trening funkcji poznawczych )

Tak jak w przypadku wszystkich dzieci, dzieci z autyzmem mogą mieć mechaniczne trudności z mową. Aby dziecko mówiło potrzebny jest prawidłowo funkcjonujący aparat artykulacyjny, czyli narządy w obrębie jamy gardłowej, nosowej i ustnej. Jeżeli doszło do uszkodzenia któregoś elementu np. na skutek urazu lub choroby, mowa może być utrudniona lub niemożliwa. Dlatego jeżeli powyższe przyczyny zostały wykluczone, warto udać się do specjalisty, który zdiagnozuje problemy w obszarze aparatu artykulacyjnego. 

 

 

Motywacja dziecka w budowaniu relacji

Motywacja to podstawa każdego działania. W przypadku terapii jest to kluczowe zagadnienie, które nierzadko stanowi problem dla terapeuty i  rodzica. Odnalezienie motywacji u dziecka z autyzmem wbrew pozorom jest łatwe. Pomagają nam w tym same dzieci.

Wielu nauczycieli, terapeutów, rodziców martwi się o niezwykłe zainteresowania dzieci. Kiedy spojrzymy na fascynacje z perspektywy osoby z autyzmem – rozumiemy, że ich funkcją często jest pomaganie sobie w adaptacji. Są to strategie, które pozwalają czuć się bezpiecznie i spokojnie. Funkcjonuje to jak pasja. Kiedy pozbawimy kogoś możliwości realizacji własnych pasji, które go cieszą i pozwalają zachować równowagę, nigdy nie  zadziała to na jego korzyść.

Fascynacje dla wielu specjalistów z kręgu terapii niedyrektywnych stają się początkiem zbudowania relacji z dzieckiem. Entuzjazm, który towarzyszy fascynacji możemy wykorzystać do budowania kontaktu pełnego zaufania i zabawy, która kształtuje umiejętności współpracy, czyli właśnie tego co stanowi podstawę komunikacji i budowania relacji. Zastosowanie tej strategii jest niezwykle efektywne, ale przy nierozważnym postępowaniu niesie ryzyko pogłębienia  zaburzeń elastyczności dziecka. Kreatywne wykorzystanie fascynacji dziecka przez rodziców i terapeutów – może przynieść bardzo dobre rezultaty.

Nawiązanie relacji i co dalej?

Kiedy już uda nam się zmotywować dziecko do określonych działań, np. poprzez wykorzystanie zabawy z motywem ulubionej postaci z bajki lub zadania z ulubioną aktywnością dziecka, chcielibyśmy przekonać dziecko do dalszej współpracy… na myśl przychodzi nam nagroda. Pamiętajmy, że właśnie ta nagroda będzie dodatkowym czynnikiem motywującym dziecko. Dlatego warto rozważnie dobierać nagrody. Często sięgamy po najprostsze i oczywiste rozwiązania i w euforii  kupujemy ulubione zabawki i słodycze… To może być poważny błąd.

 Jeżeli nagradzamy dziecko np. ulubionymi słodyczami, bez wątpienia sprawiamy mu radość. Ale tym samym uczymy, że za próbę komunikacji, mówienie i dobrą zabawę ( bo jeśli korzystamy z naturalnych motywacji, to właśnie dobrze się bawimy )  otrzyma coś słodkiego. Upraszczając, mówi po to, by dostać coś słodkiego. W ten sposób nie uda nam się pozbyć podstawowej trudności, czyli nieumiejętności dzielenia się myślami, wymianą komunikatów i przede wszystkim nie uda się nawiązać spontanicznych interakcji. Zatem poprzez słodycze uzyskamy mechaniczne wykonanie zadania, ale nie nauczymy społecznego wymiaru komunikacji.

Dodatkowo, nagradzanie jedzeniem ( zwłaszcza słodyczami) może być niebezpieczne dla osób z autyzmem ze względów zdrowotnych. Dieta osób z autyzmem stanowczo wymaga rezygnacji ze słodyczy, których spożywanie ma znaczący wpływ na funkcje poznawcze dziecka.

Jak nagradzać efektywnie?

Najprostszym sposobem jest zabawa. Urozmaicanie zabaw z wykorzystaniem motywacji dziecka. Do danej zabawy, w której wykorzystujemy motywacje dziecka, dodajemy nowy element ( koniecznie lubiany przez dziecko).  Nie nazywajmy tego nagrodą , a w naturalny sposób dziecko zrozumie, że oddawanie się interakcji przynosi komunikacyjne korzyści dla oby stron. Jest po prostu przyjemne. Oczywiście możemy wspomagać to korzystaniem z punktacji. Jeżeli wykonujemy zadania możemy ustalić, że za każde wykonanie zadania, dziecko otrzymuje punkt. Punktem może być naklejka ( symbol- dobrze wykonanej pracy), koraliki układane na sznurku ( symbol- stopnia opanowania jakiejś umiejętności) Ważne by taka naklejka/koraliki  była stosowana wyłącznie do określenia dobrze wykonanej pracy, a nie występowała jako zabawka bez kontekstu . Tym samym możemy nauczyć dziecko abstrakcyjnego pojęcia oceny, które przyda mu się na etapie nauki w szkole. 

 

Rytuał dnia – dlaczego jest potrzebny

 

Zmiana planu lekcji, nowa pani w przedszkolu, dziura w ulubionych skarpetkach, remont drogi do domu , przemeblowanie… i panika.

 

Jeśli jesteś rodzicem dziecka z autyzmem doskonale znasz te sytuacje. Stałe zachowania, rytuał dnia i określony plan tygodnia to coś, co determinuje funkcjonowanie dziecka z autyzmem i jego rodziny. Dziecko, którego rutyna została złamana najczęściej wpada w panikę, objawia się  to krzykiem, agresją lub płaczem. Bardzo często nawet dziecko, które posługuje się mową, nie potrafi wytłumaczyć tego stanu.

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

Żyjemy w świecie permanentnych zmian. Na naszą rzeczywistość składa się mnóstwo bodźców, nowych i zmieniających się co chwilę. Osoby bez zaburzeń neurorozwojowych często mają uczucie przebodźcowania, nadmiaru informacji i wrażeń. Dziecko z autyzmem odczuwa to jeszcze bardziej. Zdecydowana większość osób z autyzmem cierpi na zaburzenia sensoryczne. Nieprawidłowy odbiór, interpretacja i przetwarzanie bodźców generuje reakcje, które służą zachowaniu poczucia kontroli. W ten sposób braki adaptacyjne kompensowane są konkretnymi zachowaniami, określanymi jako autostymulacje ( więcej : Zachowania stereotypowe i agresywne- jak reagować). Dziecko żyjąc w otoczeniu, którego doświadcza w sposób zaburzony, odczuwa brak kontroli nad własnym ciałem i tym co się dzieje wokół niego. Tym co pozwala zachować pozorną kontrolę, są rytuały dnia codziennego oraz stymulacje. Innymi słowy każda zmiana w życiu dziecka z autyzmem odbierana jest przez nie jako sytuacja zagrożenia, dziecko radzi sobie z nią wypracowując swoje indywidulane sposoby. Mówiąc o sytuacji zagrożenia ważne jest, aby zdać sobie sprawę z faktu zmian biochemicznych jakie zachodzą w organizmie podczas chronicznego odczuwania stresu. Dochodzi między innymi do stresu oksydacyjnego , który ma duże znaczenie dla funkcjonowania osób z autyzmem ( więcej: Stres oksydacyjny a autyzm).

 

Warto zatem dołożyć wszelkich starań, aby rytuał dnia był jak najbardziej stały. Wpływa to znacząco na poczucie bezpieczeństwa i zdrowie dzieci. O ewentualnych zmianach powinniśmy mówić dzieciom z możliwie jak największym wyprzedzeniem i przypominać o tym, tak by mogły stworzyć w umyśle reprezentacje nowej sytuacji i oswajać się z nią. Nie bez znaczenia jest także dieta( więcej: Stres oksydacyjny-dieta), która może wpłynąć na funkcjonowanie dziecka w nieustannie stresującym środowisku. Sztywne schematy oczywiście zmieniać należy, ale  stopniowo, wdrażając sprecyzowany plan terapii.